Dzielimy się wiedzą

Kanał RSS
jesteś tutaj: strona główna » case study » wywiady » newsletter - długi czy krótki?

Case study | Wywiady

Newsletter - długi czy krótki?

16 maja 2008

Zdaniem wielu szefów eCommerce newsletter jest jedną ze skuteczniejszych form reklamy. Ja zerkam z przyjemnością na newslettery, które wysyła CzerwonaMaszyna.pl. O skuteczność newsletterów zapytałem szefa Nexto.pl – Bartka Roszkowskiego.

Tomek Karwatka: Odkąd Netpress i Złote Myśli połaczyli siły zauważyłem, że wysyłacie dużo więcej maili (są też dłuższe). Pamiętam, że swego czasu na Grill IT opowiadałeś w kuluarach, że skutecznośc mailingów Złotych Myśli jest bardzo wysoka. Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na ten temat? Na czym polega siła dobrego maila i czy faktycznie jest to nadal dobre narzędzie sprzedaży (w dobie spamu)?

Bartek Roszkowski: Jakbyś prześledził ostatnie mailingi wysyłane z serwisu nexto.pl to nie są one wcale dłuższe, niż poprzednio. Po prostu był taki okres w firmie, gdzie testowaliśmy nowe formy dotarcia z oferta do naszych klientów. Swoją drogą, jak doszło do połączenia to było oczywiste, że chcemy wykorzystać w maksymalny sposób doświadczenia osób z drugiej firmy. Do takich kwestii należy jednak podchodzić bardzo indywidualnie i dobierać formy, czy treści ściśle sprofilowane pod kątem odbiorców. Złote Myśli od dawna stosują trochę inny styl pisania mailingów, komunikacji, ale jest on właśnie w bardzo silny sposób dostosowany pod kątem osób, do których kierowane są publikacje ZM (są to głównie ludzie aspirujący, a nie specjaliści w danych branżach). Mamy tam tematykę motywacyjną, psychologiczną, związaną z rozwojem osobistym. W Nexto mamy bardzo różne grupy docelowe, w zależności od tego jaki produkt akurat mamy zamiar sprzedać. Inaczej i z inną ofertą musimy trafiać do klienta biznesowego, a inaczej do mamy kupującej dla swojego dziecka książkę audio.

Drugą kwestią jest to, że coraz silniej rozbudowujemy sieć sprzedaży www.nextranet.pl, kładąc nacisk na coraz większe możliwości promocji przez samych Sprzedawców w ramach Nextranetu. Optymalną drogą rozwoju jest więc wprowadzenie mechanizmów personalizacji komunikacji z klientem, tak by nie powstał bałagan komunikacyjny, a każdy dostawał ofertę zakupu tego produktu, który jest zgodny z jego zawodem, hobby. Dążymy więc do czegoś takiego, jak asynchroniczny email marketing, ściśle dopasowany pod konkretnego klienta, ale w dużej mierze zautomatyzowany. Te i inne kwestie są bardzo fajnie opisane w książce „The Quite Revolution in Email Marketing“.

Podsumowując: długość mailingów nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze jest dobranie stylu pod konkretną grupę docelową i coraz lepsza personalizacja treści. Najbardziej przecież denerwują nas reklamy tych produktów, których „nigdy” nie kupimy i pisane językiem, który jest nam całkowicie obcy.

Autor: Tomek Karwatka
Tagi: , , ,


7 komentarzy do “Newsletter - długi czy krótki?”

  1. tomik99

    btw. Kuba Petrykowski kiedys kilka fajnych rzeczy napisal i powiedzial o newsletterach -> http://elsinterakcja.pl/dzialy/newslettery/

  2. Iga

    Najgorsze newslettery jakie w życiu dostawałam to właśnie ze Złotych Myśli. Za każdym razem miałam wrażenie, że robią ze mnie idiotkę. Nagromadzenie chwytów manipulacyjnych doprowadzone do absurdu. Irytowało mnie też, że każdy newsletter zaczynał się od “Igo”! Nie brzmi to fajnie, ani naturalnie… I z pewnością przyniosło efekt odwrotny od zamierzonego.

  3. DoolaK

    Tylko niech Pan pisze tego bloga, bo mam zamiar tu wpadać i nie chce tracić czasu na niepotrzebne ładowanie strony ;))))

  4. Tomek Karwatka

    Obiecuje, ze bede pisal :) Polecam tez uzyc RSS aby automatycznie byc powiadamianym o nowych wpisach :)

  5. Kate

    A pro po RSS. Szukam i szukam RSS do całej strony,a nie tylko tego jednego artykułu i nie mogę znaleźć:( Gdzie żeście je ukryli?

  6. mklimowicz

    Kate - RSS jest na samej górze przy nazwie Biznes 2.0 oraz na samym dole (w postaci linka tekstowego).

  7. Kate

    Dziękuję. Teraz widzę.


Skomentuj