Dzielimy się wiedzą

Kanał RSS
jesteś tutaj: strona główna » blog » mobile » gdzie ten boom oprogramowania na telefony komórkowe?

blog | mobile

Gdzie ten boom oprogramowania na telefony komórkowe?

7 stycznia 2009

Ostatnimi czasy temat mobilności i oprogramowania mobilnego, zwłaszcza tego pracującego na telefonach komórkowych, stał się bardzo medialny. Mówi się o wielkich możliwościach, jakie tkwią w rozwoju technologii mobilnych. Powoli powstają większe przedsięwzięcia programistyczne, które bazują na komórkach jako nośniku oprogramowania. Są to jednak tylko jaskółki przyszłości, które stanowią niewielki odsetek tego, co tak naprawdę można już zrobić na telefon komórkowy. Potencjał tego urządzenia jest ogromny. Dlaczego więc wciąż brak rozwiązań B2C masowo dostępnych i faktycznie używanych?

Pierwszym powodem jest opór psychologiczny i stereotypowe myślenie użytkowników o tym, do czego służy komórka i jak “wielkie” są opłaty za korzystanie z mobilnego internetu. Drugim i najważniejszym - niekompatybilność poszczególnych urządzeń i stosowanych mobilnych systemów operacyjnych. Występuje ona nie tylko pomiędzy producentami danych marek, ale i w obrębie jednej marki. Niekompatybilność wymusza na firmach produkujących aplikacje mobilne ich dostosowywanie do działania na poszczególnych modelach telefonów. Już dziś w obrocie znajduje się przynajmniej kilkaset różnych modeli. Dostosowanie aplikacji do urządzenia polegać musi na dokładnym fizycznym przetestowaniu danego programu na telefonie i przystosowaniu go do typu ekranu czy zastosowanej klawiatury.

Czynnikiem hamującym rozwój aplikacji na komórki jest również sytuacja, w której firma chcąca ze swoim nowym i ciekawym produktem dotrzeć do jak największego spektrum odbiorców, zmuszona jest inwestować w dostosowanie produktu do wielu urządzeń. Generuje to spore zużycie czasu i wymaga nakładów, aby grupa odbiorców produktu czy usługi masowej była odpowiednio duża i uzasadniała inwestycję w nowe rozwiązanie mobilne.

Rozwiązania programistyczne na komórki dla rynku odbiorców masowych są czasochłonne i kosztowne, ale jednocześnie istnieje jeszcze olbrzymi rynek do zagospodarowania. Jak dobrze wiadomo, z rynkami i ich zdobywaniem jest tak, że zwykle przewagę na nich uzyskują ci, którzy mają odwagę wejść na nie jako pierwsi.

Autor tekstu
Łukasz Zjawiński jest współwłaścicielem Softical - oprogramowanie i technologie mobilne dla biznesu.

Autor: admin
Tagi:



Skomentuj