Dzielimy się wiedzą

Kanał RSS
jesteś tutaj: strona główna » case study » blog » ocena użyteczności nowego serwisu pracuj.pl

Case study | blog

Ocena użyteczności nowego serwisu Pracuj.pl

21 stycznia 2009

Cenię sobie prostotę i przejrzystość. Lubię wejść do serwisu i od razu zobaczyć wszystko co mogę w nim znaleźć i zrobić.

Prosty serwis - www.simplyhired.com
Simplehired
Bardzo prosty serwis - www.indeed.com
Indeed

Nie jest to proste zadanie z punktu widzenia projektantów serwisów. Najłatwiejszym sposobem jest pokazanie na stronie głównej wszystkich możliwych opcji, funkcji i to w sposób, w którym każda będzie się wyróżniać i “krzyczeć o atencję”. Niestety, jesteśmy tylko ludźmi i podlegamy licznym ograniczeniom, a mam tutaj na myśli ograniczenia poznawcze. Jeśli elementów jest za dużo i ich rozmieszczenie jest chaotyczne, nie jesteśmy w stanie ich ogarnąć, nie mówiąc już o wykorzystaniu wszystkich możliwości, jakie daje serwis. Oczywiście, nie biorę pod uwagę motywacji, jaką może mieć zdesperowany użytkownik szukający pracy. Dla osiągnięcia celu jest w stanie zrozumieć i znaleźć wszystkie niezbędne informacje. Biorę pod uwagę sytuację, w której dostarczamy użytkownikowi taki serwis, w którym będzie mógł skutecznie, w łatwy sposób i z satysfakcją wykonać swoje zadania, czyli jednym słowem taki serwis, który jest użyteczny.

Zacznijmy od początku, czyli od użytkowników. Wydawałoby się, że wśród odbiorców serwisu z ofertami pracy można wyróżnić dwie główne grupy: ci, którzy szukają pracę i ci, którzy tę pracę oferują. Jeśli tak jest to można również zdefiniować potrzeby obu grup, które powinny zostać odzwierciedlone w funkcjach serwisu. Prościej napisać niż zrobić. Nowy serwis pracuj.pl robi wrażenie jakby był faktycznie poświęcony dwóm odrębnym grupom odbiorców. Jednak nie jest to oczywiste. Faktycznie mamy mały, ale widoczny bloczek “Pracodawca, Dodaj ogłoszenie…”. Niestety, sam wygląd bloczka i nagłówki przypominają mi “mój narzędziownik”. Dodatkowe elementy (banner “Szukasz pracownika”, bloczek “Dla pracodawców”) utwierdzają mnie, że niebieska strona pracuj.pl jest wspólna dla pracodawców i pracowników. Nic bardziej mylnego, bo mamy jej bordową wersję poświęconą tylko pracodawcom.

pracuj.pl dla pracowników pracuj.pl dla pracodawców

W serwisie pojawiły się dwie wersje kolorystyczny poświęcone innym użytkownikom. Jest to bardzo dobre wykorzystanie kodowania kolorystycznego, nie wiem tylko czy zamierzone. Po dalszych oględzinach dochodzę do wniosku, że jest to raczej zabawa artystyczna. W niebieskiej części serwisu dla pracowników, pojawiają się elementy (głównie przyciski) w kolorze wykorzystanym w tej dla pracodawców. Szkoda, bo można bardzo ładnie wykorzystać to, co estetyczne w służbie procesów poznawczych.

Kontynuując dalej swoją wędrówkę po serwisie odkrywam nowe, ciekawe strony serwisu jak “Edukacja”. Boks w prawym górnym rogu nie pozwala tym razem przejść do działu pracodawców, ale zamienia się w nawigację po edukacyjnej podstronach serwisu. Jeden-zero dla niespójności.

Edukacja

Przyznaję, nigdy wcześniej nie musiałam korzystać z serwisu pracuj.pl, dlatego jest wiele miejsc, które mnie jako początkującego użytkownika bardzo zastanawiają. Jedną z takich rzeczy jest nazewnictwo. Weźmy pierwszy przykład z brzegu z głównej nawigacji “Mój pracuj”. Czy nie poprawniej i bardziej zrozumiale brzmiałoby: Moje prace, Moja kariera, Moje konto, Mój doradca zawodowy? Drugą sprawą związaną z tym przykładem jest spójność nazewnictwa, bardzo często zaniedbywana. Raz pojawia się nazwa “Mój pracuj”, a gdzie indziej “Moje narzędzia”.

Jest jeszcze jedna rzecz, na którą zwróciłam uwagę robiąc szybki przegląd serwisu pracuj.pl.

Aplikuj

Jest to element  wyróżniający konkretnego pracodawcę. Świetny pomysł na monetaryzację, pod warunkiem, że logo firmy jest czytelne. Inne serwisy też tak robią, ale tam nie mam wątpliwości o co chodzi.

hotjobs.yahoo.com
hothob

Z oczywistych względów, nowy serwis pracuj.pl najwięcej zmian i uwagi poświęca funkcjom znajdowania i zarządzania ofertami pracy, CV, karierze zawodowej. Ciekawe są funkcje powiadomień o ogłoszeniach czy zapamiętywanie wybranych ofert. Bardzo podobają mi się mechanizmy zachęcające do uzupełnienia danych o sobie w profilu, czyli procent danych, w jakim uzupełniony jest mój profil, co to dla mnie oznacza oraz jaki procent da mi dodanie np. CV (+50%, aż szkoda nie dodać). Generalnie, w części serwisu „Mój pracuj” serwis zaczyna wyglądać całkiem dobrze. Co prawda, jest jeszcze wiele miejsc, które budzą moją wątpliwość jak np. teksty objaśniające działanie. Czasami wprowadzają w błąd (np. mam wybraną częstotliwość otrzymywania powiadomień, ale w prawej kolumnie ciągle widzę napis: “Aktywuj również powiadomienia JobAlert i otrzymuj na e-mail powiadomienia o najnowszych ofertach pracy”), czasami wprawiają mnie w zakłopotanie (przykład poniżej – te niebieskie to linki).

Tekst jak dodać JobAlert

Jest jeszcze wiele pytań, które mi się nasuwają po krótkiej wizycie w nowym serwisie pracuj.pl, np.:

  • Dlaczego, żeby zobaczyć szczegółowe ustawienia JobAlert muszę wchodzić w tryb edycji?
  • Dlaczego w niektórych tekstach, zachęcających do akcji, brak możliwości wykonywania tych akcji? Przecież tam, gdzie jest kursor myszki, jest również nasz wzrok. O wiele skuteczniejszy będzie tekst “… zamów profesjonalne CV” jeśli go “podlinkujemy”.
  • Dlaczego linki (Rozwiń wszystkie, Zwiń wszystkie) w Aktówce nie trzymają się niebieskiego standardu?

Są to pytania o szczegóły. Jednak w nich właśnie tkwi diabeł.

A teraz najważniejsze. Twórcy nowego serwisu pracuj.pl zapewne spędzili nad nim dużo godzin pracy. Odbyli wiele spotkań projektowych. Angażowali się i poświęcali. Wielu z nich po tym projekcie ma na pewno kilka nieprzespanych nocy. W końcu skończyli swoją pracę. Pokazali ją światu. Teraz ja, siedząc w wygodnym fotelu nadaję sobie prawo do oceny tej pracy, której kulis nie znam. Nie znam powodów, dla których zaprojektowano wszystkie funkcje w taki, a nie inny sposób. Nie znam przyczyn, dla których zamieszono właśnie takie a nie inne informacje. Nie wiem dlaczego zrobiono taką a nie inną nawigację. Tych wszystkich rzeczy mogę się tylko domyślać.

Projektowanie jest rezultatem kompromisów pomiędzy wieloma interesami, ale też ograniczeniami. Projektowanie jest skutkiem przemyślanych decyzji, które priorytetyzują cele. W końcu projektowanie serwisów jest nieustannym dążeniem do doskonałości (Kazein, DMAIC).

Autorka
Joanna Kotala jest specjalistką usability w Ideacto.

Autor: admin
Tagi:


Jeden komentarz do “Ocena użyteczności nowego serwisu Pracuj.pl”

  1. Zento

    nic odkrywczego, z tego tekstu nic nie wynika - gołosłowie.


Skomentuj